Ja – to ten z zamkniętą buzią 🙂

Ćwiczę dla siebie. Bez udowadniania, że „umiem”. Nie dam rady dziś? Dam radę jutro. Ćwiczę po godzinach, czyli po załatwieniu innych ważnych spraw. Bo sport – owszem jest ważny, ale są osoby i rzeczy ważniejsze (rodzina, dom, praca).

Biegam, boksuję, skaczę, podnoszę, podciągam i rozciągam się. Bez spiny, bez parcia na wynik, ale z pazurem, intensywnie i z głową.

Po prostu cieszę się ruchem. Intensywnie, nawet ostro, ale z głową – bez „dziczenia”, bez „obłędu w oczach i parcia na wynik (choć czasem oczy chcą wyskoczyć z orbit po podbiegu na szczyt góry.

Lubię proste, skuteczne ćwiczenia – bez cudowania, choć używam też pomysłowych przyrządów.

Jak masz ochotę pobiegać, poćwiczyć w fajnym towarzystwie (ja i pies), to daj znać. Biegam w Bielsku-Białej po Gaikach.

Jeśli lubisz trening dynamiczny, z różnymi aktywnościami, zmianami tempa, z ogólnorozwojówką – to dawaj.

Zobacz moje treningi na YT>>

Close Menu